poniedziałek, 19 maja 2014

Borussia okradziona z pucharu!

       Nie milkną echa sobotniego finału Pucharu Niemiec, w którym Borussia Dortmund przegrała po dogrywce z Bayernem Monachium 0:2. Po dogrywce, której w ogóle być nie powinno. Wszystko za sprawą błędnej decyzji arbitra tego spotkania Floriana Meyera. Niemiecki sędzia  nie uznał prawidłowo zdobytego gola dla BVB mimo, że piłka całym obwodem przekroczyła linię bramkową. Tym samym odebrał Borussi szansę na zdobycie pucharu.

niedziela, 18 maja 2014

ATLETICO MADRYT - NARODZINY NOWEJ POTĘGI?!

           Stało się! Atletico Madryt po 18 latach przerwy zdobyło mistrzostwo Hiszpanii! Los Colchoneros zapewnili sobie tytuł, remisując 1:1 w sobotnim meczu o wszystko na Camp Nou z Barceloną . Duma Katalonii potrzebowała zwycięstwa, żeby zostać mistrzem, jednak podopiecznych Gerardo Martino stać było tylko na remis.
          




piątek, 9 maja 2014

Najważniejsze zdrowie

Błażej Augustyn urodził się w Strzelinie, mieszka we Wrocławiu, a gra i trenuje w Górniku Zabrze. Piłkarz ma za sobą występy w lidze angielskiej i lidze włoskiej. Stawał oko w oko ze Zlatanem Ibrahimoviciem, a jego pamiętny mecz w barwach Catanii Calcio przeciwko AS Romie na Stadio Olimpico, na długo pozostanie w głowie Francesco Tottiego. Dziś z wychowankiem Strzelinianki Strzelin rozmawiamy na temat jego dalszej kariery i obecnej formy. Zawodnika Górnika złapaliśmy przy okazji wizyty w Strzelinie na charytatywnym turnieju piłkarskim, w którym brał czynny udział. Czy Augustyn ma jeszcze karierę przed sobą?



Damian Serwicki: Jak to się stało, że piłkarz takiego formatu jak ty, dziś bierze czynny udział w piłkarskim turnieju charytatywnym?

Błażej Augustyn: O tym turnieju poinformował mnie mój kolega - Krzysiu Rogan, a że akurat w tym czasie jestem tutaj, to skorzystałem. Jak zawsze zresztą.
Saga transferowa związana z twoją osobą była niezwykle ciekawa. Do końca nie było wiadomo gdzie zagrasz. Wybrałeś Zabrze, jesteś piłkarzem Górnika. Jak ci się gra w obecnym klubie?

- Na razie za wiele nie pograłem, gdyż dokuczają mi kontuzję. Jednak jak mam oceniać zespół i atmosferę tam panującą, to muszę powiedzieć, że jest dobrze. Dobry klub, z dużymi aspiracjami, utalentowani piłkarze i dobra pozycja w lidze. Perfekcyjnie by było, jakby zdrowie zawsze dopisywało.

Miałeś okazję współpracować z obecnym selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Polski, Adamem Nawałką. Jak wspominasz treningi pod okiem najbardziej medialnego obecnie trenera w kraju?

- Adam Nawałka jest profesjonalistą. Bardzo dobrze ułożony trener i w mojej ocenie zasłużył jak nikt inny na to, aby poprowadzić kadrę. Trzymam kciuki, aby razem z naszymi piłkarzami osiągali wielkie sukcesy. A w klubie jest nowy trener, również wie o co chodzi w tym fachu, każdy z nas wie co ma robić, gramy dobrze, a najważniejsze, że praktycznie nic się nie zmieniło.

Możesz obiecać strzelińskim kibicom, że w nadchodzących dniach będziemy oglądać cię częściej na murawie?

- Mam taką nadzieję. Powtarzam, najważniejsze jest zdrowie, jeżeli ono dopisze, to na pewno będę grał częściej niż do tej pory.

Jak wspominasz mecz z Zawiszą Bydgoszcz, którym żył cały powiat strzeliński, a każdy kibic z naszego regionu odliczał minuty, aby zobaczyć konfrontację Masłowski - Augustyn?

- Miałem okazję w tym spotkaniu zagrać tylko połowę, ze względu na uraz, ale powiem szczerze, że to nic szczególnego. Mecz z Zawiszą traktowałem jak każdy inny. Cieszę się, że Michał radzi sobie bardzo dobrze, ale ja starałem się robić swoje i wypełniać założenia taktyczne, stało się, jak się stało, uraz mnie wykluczył z gry, no i trudno.

Często przyjeżdżasz do Strzelina?

- Jak jestem w pobliżu, to można powiedzieć, że bardzo często.

A gdzie mieszkasz aktualnie?

- To zależy, jak mam treningi, to mieszkam w Katowicach i dojeżdżam do Zabrza. To jest zaledwie 20 km drogi. W okresie przerwy między rozgrywkami wracam do Wrocławia, bo tam mam dom, ale przyjeżdżam do Strzelina odwiedzać rodziców i znajomych.

Jak widzisz swoją przyszłość piłkarską? Reprezentacja?

- Na razie skupiam się na utrzymaniu dobrej dyspozycji i zdrowia. Później będę mierzył wyżej. Jestem człowiekiem ambitnym, dlatego liczę, że temat reprezentacji z czasem pojawi się w mojej głowie, ale na razie tak jak wspomniałem mam inne priorytety. Żeby osiągać dobre wyniki, trzeba być zdrowym i być w dobrej formie.

Z Górnikiem Zabrze podpisałeś roczny kontrakt. Czy po jego wygaśnięciu przedłużysz umowę z klubem?

- Musisz dzwonić do zarządu klubu (śmiech). A tak na poważnie, to trudno mi powiedzieć. Jak wszystko będzie się dobrze układać, będę grał, to z pewnością rozważę taką opcję. Nie chcę jednak wybiegać w przyszłość tak daleko, bo to nie zależy wyłącznie ode mnie. Na razie fakty są takie, że dużo nie pograłem, więc muszę udowodnić, że jestem wart tego, aby podpisać ze mną kolejną umowę.

Czytając wywiady, które udzielałeś w okresie okienka transferowego mówiłeś, że nie rozważasz na razie powrotu do kraju. Stało się inaczej, jesteś w Polsce. Co wpłynęło na taką decyzję?

- Wiele aspektów, ale to już było, minęło i na dzień dzisiejszy jestem tutaj i robię wszystko, żeby się rozwijać i myślę, że nie warto do tego wracać.

Ale z pewnością nie pieniądze...

- A skąd wiesz? (śmiech)

Czego mogę ci życzyć na nadchodzące miesiące?

- Tylko i wyłącznie zdrowia.

DS

poniedziałek, 5 maja 2014

Playoffs - runda druga !

Za nami jedna z najbardziej niesamowitych pierwszych rund w historii NBA. Rekordowa liczba spotkań numer 7, rekordowa ilość dogrywek, game-winnery rzucane równo z końcową syreną... To było coś niesamowitego. Teraz czas na drugą rundę, która powinna byc jeszcze ciekawsza niż pierwsza !