Stało się! Atletico Madryt po 18 latach przerwy zdobyło mistrzostwo Hiszpanii! Los Colchoneros zapewnili sobie tytuł, remisując 1:1 w sobotnim meczu o wszystko na Camp Nou z Barceloną . Duma Katalonii potrzebowała zwycięstwa, żeby zostać mistrzem, jednak podopiecznych Gerardo Martino stać było tylko na remis.Bramkę na wagę triumfu w Primiera Division strzelił w 49 minucie głową Diego Godin, po dośrodkowaniu Gabiego z rzutu rożnego. Był to gol wyrównujący, ponieważ wcześniej w 34 minucie po kapitalnym uderzeniu z ostrego kąta Alexisa Sancheza prowadzenie objęła Barcelona. Końcówka pierwszych 45 minut należała jednak do Atletico, które widząc jak tytuł wymyka im się z rąk, rzuciło się do ataku. Na efekty przyszło poczekać do drugiej połowy, kiedy do siatki trafił urugwajski stoper.
Sukces rodzi się w bólach
Wielkie starcie na Camp Nou nie zaczęło się najlepiej dla ekipy Diego Simeone. Już w 16 minucie swój występ musiał zakończyć Diego Costa. Snajperowi Atletico odnowiła się kontuzja i w jego miejsce wszedł Adrian Lopez. Nie minęło 10 minut, a na boisku zameldował się Raul Garcia zmieniając kontuzjowanego Ardę Turana. Turecki skrzydłowy podobnie jak Diego Costa schodził z murawy ze łzami w oczach. Uraz najlepszego strzelca Atletico okazał się na tyle poważny, że prawdopodobnie nie zagra z Realem Madryt w finale Ligi Mistrzów.Nadchodzą tłuste lata?
Los Colchoneros zostali po raz dziesiąty w historii mistrzami Hiszpanii. Jest to na pewno zaskakujące, bo wszyscy już przyzwyczaili się do tego, że w La Liga triumfuje albo Blaugrana albo Królewscy. Nawet sam Diego Simeone przed rozpoczęciem tego sezonu zapewniał: -Zwycięstwo w lidze rozstrzygną między sobą Barcelona i Real. Nam pozostaje jedynie walka o trzecią pozycję i pewne miejsce w Lidze Mistrzów. Ten sukces na pewno pozwoli znacznie poprawić sytuację materialną klubu. Nikt nie ukrywa, że to właśnie przez problemy finansowe Atletico sprzedaje swoje największe gwiazdy: Radamel Falcao, Sergio Aguero, Fernando Torres, to tylko niektóre z wielu nazwisk jakie opuściły Vincente Calderon. Triumf w La Liga a może i w Lidze Mistrzów daje nadzieję na jeszcze lepsze jutro. Simeone będzie mógł zatrzymać swoich najlepszych graczy a nawet sprowadzić innych zawodników na wysokim poziomie. Być może jesteśmy świadkami narodzin nowego giganta, który na długo zagości na europejskich salonach. Biorąc pod uwagę umiejętności piłkarzy Atletico i charyzmę Diego Simeone na pewno jest na to duża szansa.
MP
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz