Portugalia wygrała z Francją 1:0 w finale Euro 2016. Regulaminowy czas gry nie przyniósł rozstrzygnięcia. Do wyłonienia zwycięzcy turnieju potrzebna była dogrywka, a w niej bramkę na wagę tytułu zdobył Eder.
Wszyscy zgromadzeni na trybunach Stade de France i przed telewizorami widzieli piłkę w bramce w 66. minucie. Świetnie dośrodkował Coman, w powietrze wyskoczył Griezmann, ale piłka po jego strzale głową poszybowała tuż nad poprzeczką. Swoją szansę miała też Portugalia. Na 10 minut przed końcem regulaminowego czasu gry dośrodkował Nani, wyszło z tego uderzenie w światło bramki. Dobrze zachował się Lloris, odbił futbolówkę w kierunku Quaresmy, a ten próbował jeszcze efektownym strzałem nożycami. Wydawało się, że obie reprezentacji spokojnie dociągną spotkanie do dogrywki, a tymczasem piłkę meczową miał wprowadzony na boisko Gignac. Francuz przytomnie zachował się w polu karnym, oddał chytry strzał i futbolówka zatrzymała się na słupku bramki. Portugalczycy odetchnęli z ulgą, po 90. minutach wciąż na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis.
W dogrywce groźniejsza była Portugalia. Z rzutu wolnego w poprzeczkę trafił Guerreiro, a chwilę później Eder przeprowadził akcję swojego życia. Niedoceniany napastnik poszedł na przebój, wygrał walkę z Kościelnym i mocnym strzałem po ziemi umieścił piłkę w siatce. To był gol na wagę Mistrzostwa Europy. Portugalia zabrała Francji tryumf na jej turnieju, tak jak w 2004r. straciła zwycięstwo na rzecz Grecji.
MM

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz