W ćwierćfinałowym hicie Niemcy okazali się lepsi od Włochów, zwyciężając po rzutach karnych. W regulaminowym czasie było 1:1 po bramkach Oezila i Bonucciego, ale to co najciekawsze działo się podczas wykonywania jedenastek. Rozstrzygnęło się dopiero w 9. serii.
Bardzo zachowawczo rozpoczęły to spotkanie obie reprezentacje, tak aby przede wszystkim nie stracić bramki. Kibice zgromadzeni na stadionie w Bordeaux na pierwszą groźną akcję czekali do 27. minuty. Wówczas w szesnastkę Włochów dośrodkował Hummels, najwyżej wyskoczył Schweinsteiger i głową umieścił piłkę w siatce. Jak się okazało, faulował przy okazji De Sciglio i sędzia tej bramki nie uznał. Z drugiej strony boiska zagotowało się tuż przed przerwą. Bliski szczęścia był Sturaro, ale po jego strzale piłkę odbił nogą Boateng i ta poszybowała na rzut rożny. Po zmianie stron pierwsi zaatakowali Niemcy. W dogodnej sytuacji znalazł się Mueller, ograł jednego z obrońców Italii, strzelił w stronę bramki, ale rolę bramkarza przejął Florenzi, odbił piłkę piętą i mieliśmy tylko kolejny rzut rożny. Co nie udało się Muellerowi, udało się Oezilowi. Gracz reprezentacji Niemiec przytomnie zachował się w polu karnym i nie dał szans Buffonowi. Od 65. minuty podopieczni Loewa prowadzili 1:0. Kilkadziesiąt sekund później mogliśmy zobaczyć jednego z ładniejszych goli tych mistrzostw. Dogrywał Oezil, a strzałem piętą starał się zaskoczyć Buffona Gomez. Kapitan Italii popisał się jednak świetną interwencją. Przeważali Niemcy, ale to do Włochów należała końcówka meczu. Ręką zagrywał w polu karnym Boateng, sędzia wskazał na wapno i z jedenastu metrów nie pomylił się Bonucci. Po 90. minutach mieliśmy remis 1:1. W ciągu trzydziestu dodatkowych minut "najciekawiej" było w 113. minucie. Strzał na bramkę Neuera oddał Insigne, ten spokojnie złapał piłkę i chcąc wznowić grę, trafił w sędziego. Niewiele zabrakło aby po tym odbiciu Włosi stanęli przed szansą na strzelenie gola.
Do rozstrzygnięcia meczu potrzebne było aż 9. serii rzutów karnych. Piłkarze jednej i drugiej reprezentacji nie zachowali zimnej krwi. Po stronie Niemców mylili się Mueller, Oezil i Schweinsteiger, ale to Włosi spudłowali aż czterokrotnie. Konkretnie Zaza, Pelle, Bonucci i Darmian. Decydującego karnego wykorzystał Hector i to Niemcy awansowali do półfinału Euro 2016.
MM

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz