czwartek, 10 kwietnia 2014
Czerwone Diabły skazane na porażkę !
Na Allianz Arena niespodzianki nie było, Bayern Monachium pokonał na własnym stadionie Manchester United 3-1(0-0) i to Bawarczycy są w półfinale LM.
W pierwszym meczu na Old Trafford padł remis 1-1
Kibice Manchesteru United mogą mieć jednak powody do zadowolenia ...
Zagrali na bardzo wysokim poziomie w dwumeczu z Bayernem.
Grali jak równy z równym z obecnie najlepszą drużyną w Europie.
Oczywiście dużym osłabieniem dla Czerwonych Diabłów był brak Robina van Persiego, który doznał kontuzji lewego stawu kolanowego w 1/8 finału LM
przeciwko Olympiakosowi kiedy to faulowany był
przez Holebasa.
Pamiętamy, że w tamtym meczu Robin van Persie
zdobył wszystkie bramki dla Manchesteru United.
W pierwszej połowie gospodarze nie mogli narzucić własnego stylu gry
na co nie pozwalał Manchester United.
Poszczególne formacje gości współgrały.
Bawarczykom ciężko było przeprowadzić składną akcję.
Gospodarze w pierwszej połowie odnotowali wiele strat
i niecelnych podań.
Wszystko jednak uległo zmianie w drugiej odsłonie spotkania,
kiedy to kapitalnym strzałem zza pola karnego popisał się
Patrice Evra i nie dał szans Neuerowi strzelając w samo okienko.
Jednak chwilę później ten sam zawodnik (Patrice Evra) nie upilnował czyhającego w polu karnym
Mario Mandżukića i był już remis.
Kwestią czasu było dokończenie roboty przez obudzonego i rozdrażnionego niczym lwa Bayernu.
Robotę dokończył Arjen Robben , który najpierw asystował przy bramce Muellera, a 15 minut przed końcowym gwizdkiem sam wypracował sobie okazję, w swoim stylu zszedł na lewo i strzelił tuż przy słupku nie dając szans De Gei.
Jakie błędy popełnił Manchester i czy można było im zapobiec ?
Odpowiedź jest prosta: Błędem Manchesteru było, to, że po strzelonej bramce przez Evrę zespół prowadzony prze Davida Moyesa za bardzo się rozluźnił i zmienił sposób krycia zostawiając zbyt dużo miejsca.
Bawarczycy mieli więcej pola do manewru i swobodniej przeprowadzali akcję po akcji i tego właśnie można było się ustrzec.
Czy kontuzjowany Robin van Persie mógł pomóc drużynie ?
Na pewno tak !!!
Więcej by było ataków niż kontrataków , choć mimo wszystko Czerwone Diabły zasługują na słowa pochwały i uznania...
Wiemy już że Manchester United ma tylko matematyczne szanse na TOP 4 w Premier League
i w przyszłym sezonie nie zagra w LM.
Czy jest co zmieniać w Manchesterze ?
Za parę tygodni do gry wróci Robin van Persie i może nie tyle co zmieniać, a poukładać grę w poszczególnych formacjach i oczywiście więcej dokładnego rozegrania i zrozumienia między pomocą a atakiem.
Wtedy występy w Lidze Mistrzów i walka o mistrzostwo w Premier League to cele które nie będą już tak odległe ...
K.D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz