Na początek kilka słów o blogu i osobach na nim piszących. Wiem, że dwa teksty już się pojawiły ale na wyjaśnienia nigdy nie jest za późno. Ekipa składa się z czterech studentów dziennikarstwa sportowego, jak więc łatwo się domyślić, będziemy pisać o sporcie. Każdy z nas interesuje się różnymi dziedzinami, więc teksty na pewno będą różnorodne i mamy nadzieje interesujące. Relacje, wywiady, felietony, newsy czy nawet porady odnośnie zakładów bukmacherskich - to wszystkie u nas znajdziecie ! Miłego czytania !
![]() |
| Mark Philmore - wieloletni zawodnik i trener futbolu we Wrocławiu (fot. Łukasz Skwiot) |
Futbol
amerykański jest najszybciej rozwijającą się dyscypliną sportową
w naszym kraju. W ciągu siedmiu lat powstało 38 zespołów, do
których w ekspresowym tempie dochodzą kolejne. Rzucanie „jajowatą”
piłką na podwórku z kolegami w ciągu siedmiu lat przekształciło
się w huczne widowiska na Stadionie Narodowym przy 25 tysięcznej
publice. Jedyny element, według mnie, który blokuje dalszy rozwój
tej dyscypliny to zasada mówiąca, że na boisku w tym samym
momencie, w jednej drużynie może występować tylko dwóch
obcokrajowców (a w niektórych sytuacjach wyłącznie jeden). Konia
z rzędem temu, który zrozumie co ta zasada jeszcze robi w
regulaminie Polskiej Ligi.
To
właśnie przybysze zza Oceanu wpajają nam zasady futbolowego
rzemiosła, które dla wielu przestają być tylko „durną rąbanką
w zbrojach”. Oczywiste jest, że nie wszystkie zespoły mogą
pozwolić sobie na opłacenie obcokrajowców, ale dlaczego wyrównanie
poziomu odbywa się kosztem atrakcyjności całej ligi ? Czy
którakolwiek z polskich ekip będzie w stanie rywalizować w Europie
bez „zaciągu” ze Stanów Zjednoczonych ? Z całym szacunkiem ale
polscy futboliści do których grona ja też się zaliczam, nie
dorastają graczom amerykańskim do pięt. Zresztą nie ma co się
dziwić i obrażać. W USA dzieci, pierwsze lekcje futbolu zaczynają
w wieku sześciu lat, a czasami nawet wcześniej, są szkolone przez
rodziców.
Nikt
do Polski nie przyjedzie tylko po to żeby uczyć żółtodziobów i
grzać miejsce na ławce bo na murawie są tylko dwa miejsca.
Spójrzmy prawdzie w oczy, bez Amerykanów nasza liga praktycznie nie
istnieje...No dobra dalej istnieje, ale na pewno jej rozwój będzie
wstrzymany, a w planach przecież są kolejne wielkie inicjatywy. Bez
pomocy bardziej doświadczonych kolegów nie wykonamy ich. Czas
przestać liczyć na własny interes i zrobić kolejny, wspólny,
wielki krok do przodu.
BM

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz