czwartek, 3 lipca 2014

Będzie zabawa, będzie się działo, przyszła pora ćwierćfinałów!

 
  Zgodnie z naszymi przewidywaniami do 1/4 finału Mistrzostw Świata w Brazylii awansowali wszyscy zwycięscy ośmiu grup. Postanowiliśmy pójść za ciosem i po raz kolejny postarać się poprawnie wytypować wyniki na mundialu. Tym razem weźmiemy pod lupę pary ćwierćfinałowe.



Para nr 1
Francja-Niemcy: Na początek europejski szlagier. Ciężko w tym spotkaniu wskazać faworyta. Niemcy na trzech ostatnich mistrzostwach świata regularnie meldowali się w najlepszej "czwórce" i naszym zdaniem teraz będzie tak samo. Trójkolorowi mieli niezły start na tym turnieju, ale z meczu na mecz grają coraz gorzej. Podopieczni Loewa wydają się być lepiej poukładani taktycznie i bardziej regularni, choć trzeba pamiętać, że w odróżnieniu od Francuzów musieli bić się o ćwierćfinał w dogrywce, więc mają w nogach pełne 120 minut gry. My  konsekwentnie jednak stawiamy na Niemców. Średni kurs na awans Die Nationalelf to: 1,72*

Para nr 2
Brazylia-Kolumbia: Chyba najtrudniejsza para do wytypowania. Jak już pewnie wiecie naszego bloga prowadzimy w czterech, z czego dwóch (w tym ja) postawiło na Kolumbię a dwóch na Brazylię. Za Canarinhos przemawiają oczywiście ściany i .....   sędziowie. Los Cafeteros z kolei grają najlepszy i najładniejszy dla oka futbol. Wygrali jak dotąd wszystkie spotkania na tym turnieju, a ponadto mają w swoim składzie niesamowitego Jamesa Rodrigueza, który z 5 bramkami na koncie prowadzi w klasyfikacji strzelców. Neymar i spółka nie funkcjonują tak dobrze jak się tego można było spodziewać i prawdopodobnie pożegnają się z turniejem już w 1/4 finału. Śr. kurs na Kolumbię: 2,83

Para nr 3
Argentyna-Belgia: W 1/8 finału o niebo lepiej zaprezentowały się Czerwone Diabły. Albicelestes awansowali rzutem na taśmę strzelając bramkę w 118 minucie. Argentyńczykom na tym mundialu wyraźnie sprzyja szczęście. Przypomnijmy, że w zwycięstwie nad Bośnią pomógł im samobój Kolasinaca, z Iranem dopiero w doliczonym czasie na 1:0 trafił Messi, a ze Szwajcarią przed konkursem rzutów karnych ocalił ich słupek. Los uśmiechnie się do nich także w ćwierćfinale. Belgia wypełniła już swój plan minimum. W spotkaniu z USA grała koncertowo, ale raziła nieskutecznością co mogło się na nich zemścić. Tak doświadczony zespół jak Argentyna może okazać się mniej litościwy i naszym zdaniem odeśle młodych Belgów do domu, choć nie wszyscy są tego zdania. Nasz ekspert Bartłomiej Marciniak stawia na Czerwone Diabły. Kto wie może ma racje, czas pokaże. Zostańmy jednak przy awansie Argentyny. Kurs: 1,58

Para nr 4
Holandia-Kostaryka: Nikt nie powinien mieć wątpliwości kto z tego pojedynku wyjdzie zwycięsko. Oczywiście będzie to Holandia. Kostaryka miała już swoje 5 minut i może powoli zwijać manatki, ale .....   czy aby na pewno? Naturalnie, że nie, bo w sporcie nie ma nic pewnego. Już przed turniejem każdy odsyłał Kostarykę do domu. Nie ma co się dziwić, w końcu trafiła do grupy z trzema mistrzami świata: Włochami, Anglią i Urugwajem, lecz weszła do fazy pucharowej i to z pierwszego miejsca. Czy teraz sprawi kolejną niespodziankę? Wątpliwe. Awansują Holendrzy, bo są w dużo lepszej formie niż ww. drużyny i mają rezerwowych, dzięki którym w razie komplikacji mogą wdrożyć plan b. Kurs: 1,23

Nasze pary półfinałowe:
Niemcy-Kolumbia, Argentyna-Holandia
  
  W 1/8 niespodzianek nie mieliśmy. Byliśmy za to świadkami bardzo wyrównanych pojedynków. Jeszcze większe emocje czekają na nas w ćwierćfinałach, które zapowiadają się naprawdę  ekscytująco. Przekonamy się czy mieliśmy rację, typując właśnie taką najlepszą "czwórkę" mundialu.

* kurs oznacza awans danego zespołu do półfinału a nie zwycięstwo w regulaminowych 90 minutach

                                                                                                                                         MP

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz