wtorek, 1 lipca 2014

Konsekwentni Francuzi ograli Nigerię


Francuzi długo czekali na swojego pierwszego gola w tym spotkaniu. Nigeria postawiła trudne warunki, a podopieczni Didiera Deschampsa długo w tym meczu czekali, aż złapią odpowiedni rytm gry. Szachowanie siłami opłaciło się w końcówce meczu, kiedy "Trójkolorowi" rozstrzygnęli losy spotkania. Doskonały mecz rozegrał zawodnik Juventusu Turyn - Paul Pogba.

Francja to jeden z tych zespołów, który zbierał najwięcej laurów po fazie grupowej. Dziennikarze, kibice i obserwatorzy nie mogli nacieszyć się grą podopiecznych Didiera Deschampsa. Pierwsza połowa tego meczu była kompletnym zaprzeczeniem tego, co Francuzi pokazywali w pierwszej fazie turnieju. Co prawda, kilkukrotnie pokazali, że stać ich na wiele, ale jedyną groźną sytuację stworzyli w 22 minucie, kiedy fantastyczny strzał z woleja Pogby odbił Enyeama. Co ciekawe, nieco lepiej prezentowali się Nigeryjczycy, którzy w 19 minucie wpakowali piłkę do siatki rywali, ale sędziowie słusznie nie uznali bramki. W tym przypadku na minimalnym spalonym był Emenike.
W drugiej połowie Francuzi nadal nie mogli znaleźć recepty na dobrze spisującą się Nigerię. "Super Orły" w 64 minucie gry mogły nawet objąć prowadzenie, ale strzał Odemwingie obronił Lloris. Francuzi odpowiedzieli w 70 minucie, ale swoją szansę zmarnował Karim Benzema. Najlepszą dotychczas okazję "Trójkolorowi" zmarnowali siedem minut potem. Cabaye trafił w poprzeczkę, a strzał głową Benzemy wybronił Enyeama. Dobrze spisujący się w tym meczu golkiper Nigerii, w 79 minucie popełnił koszmarny błąd. Źle wypiąstkował piłkę, która spadła na głowę Pogby, a następnie przekroczyła linię bramkową. Francuzi od tej pory całkowicie przejęli inicjatywę, a potwierdzili to w doliczonym czasie gry, kiedy po dośrodkowaniu Valbueny, Joseph Yobo wpakował piłkę do własnej bramki.



Ostatecznie Francja pokonała Nigerię 2:0 i w ćwierćfinale Mistrzostw Świata zagra z Niemcami. Zwycięzca tego pojedynku w półfinale zagra z Brazylią, albo Kolumbią.

DS

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz