niedziela, 29 czerwca 2014

Brazylia pierwszym ćwierćfinalistą

Gospodarze turnieju potrzebowali rzutów karnych by wygrać z Chile i awansować do kolejnej fazy mundialu. Mimo wielu błędów, zasłużenie wygrali ten pojedynek. W regulaminowym czasie gry był remis 1:1. Największym pechowcem meczu okazał się Gonzalo Jara.

Pierwszego gola strzelił właśnie Jara, niestety do własnej bramki. Piłka bita z rzutu rożnego, została przedłużona przez Thiago Silvę a następnie, niefortunnie odbiła się od Chilijskiego obrońcy. Na gola "Canarinhos" w 32. minucie odpowiedział Alexis Sanchez. Po wybiciu piłki z autu na wysokości własnego pola karnego Hulk oddał futbolówkę Eduardo Vargasowi. Ten sprytnie podał do niepilnowanego snajpera Barcelony, który nie miał problemów z pokonaniem Julio Cesara. Mimo wielu okazji z obydwu stron, bramek już nie zobaczyliśmy, ani w regulaminowych 90 minutach, ani w dogrywce. Brazylia nie radziła sobie ze świetnym pressingiem Chilijczyków. Ci w drugiej połowie, sprawiali nawet lepsze wrażenie od gospodarzy. W 120 minucie mogli zdobyć zwycięską bramkę, jednak w kontrze, Mauricio Pinilla trafił w poprzeczkę. Remis 1:1 po zakończeniu dogrywki oznaczał konieczność wyłonienia zwycięzcy w konkursie rzutów karnych.

"Jedenastki" lepiej wykonywali gospodarze. Do bramki Cesara nie trafili Pinilla, Sanchez i Jara, który mecz otworzył bramką samobójczą. Spotkanie, bardzo dobrze sędziował Howard Webb, który panował nad gorącymi głowami zawodników. Następny mecz "Canarinhos" zagrają z Kolumbią, reprezentacją pełną młodych gwiazd. Ćwierćfinał z udziałem Neymara i spółki zostanie rozegrany w piątek o godz. 22 w Fortalezie.

B.M.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz