Argentyna po raz kolejny zdobyła 3 punkty. Tym razem szczęśliwie wygrywając z Iranem 1: 0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w doliczonym czasie gry Messi.
Albicelestes zaczęli bardzo spokojnie ten mecz. Najlepsze sytuacje wykreowali sobie ze stałych fragmentów gry po dośrodkowaniu Messiego- Rojo, Aguero i Garay. Pierwsza część była dość nudna i nawet mocna kawa nie ratowała przed zaśnięciem.
Po zmianie stron nie było lepiej. Argentyna próbowała stworzyć sytuacje bramkowe, jednak nic z tego nie wynikało. Irańczycy przeprowadzali groźne kontry i mieli kilka okazji by objąć prowadzenie, lecz ta sztuka im się nie udała. Później do głosu zaczęli dochodzić piłkarze z Ameryki Południowej. Mimo wielu prób argentyńskich piłkarzy wynik się nie zmieniał a czas naglił. Dopiero w 90+1 min gry znakomitą indywidualną akcję przeprowadził Messi, który wspaniałym strzałem z lewej nogi dał prowadzenie swojej drużynie.
Do końca meczu już nic się nie zmieniło. Argentyna z kompletem punktów prowadzi w grupie F i jest niemal pewna awansu do fazy pucharowej. Styl gry Albicelestes jednak nie imponuje i strefa medalowa wydaje się być poza ich zasięgiem.
M. P.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz