czwartek, 26 czerwca 2014

Francja vs Dominguez 0-0

Ekwador jako pierwsza drużyna południowoamerykańska odpadła z turnieju. W środowy wieczór, po przeciętnym meczu, zremisowała z Francją 0-0.

Po dwóch pierwszych meczach Francuzi wyglądali jak jeden z głównych kandydatów do tytułu, szybka, przebojowa gra, mądre ataki i dobre ustawienie w obronie, to cechowało trójkolorowych. W meczu z Ekwadorem zagrali jednak dużo poniżej oczekiwań. Didier Deschamps dał odpocząć kilku zawodnikom, wiedząc, że awans jest już praktycznie pewny. Jednak większość rezerwowych pojawiła się w obronie, atak złożony był z największych gwiazd, które wczoraj zawiodły najmocniej. Pogba, jeden z największych talentów piłkarskich na świecie, bawił się w głupie dryblingi, a niekompletnych podań miał tyle, że mógłby konkurować z zawodnikami z polskiej Ekstraklasy. Benzema, Matuidi czy Sissoko, wcale nie wyglądali lepiej. W pierwszej połowie, najciekawszym momentem było opatrywanie ekwadorskiego zawodnika Christhiana Noboy, który doznał urazu głowy.

Drugą połowę rozpoczął głupi faul za który Antonio Valencia, dostał, kontrowersyjną czerwoną kartkę. W 10 Ekwadorczycy praktycznie nie mieli już szans na awans. Mimo przewagi liczebnej, Francuzi nie umieli pokonać, świetnie broniącego Domingueza. Bramkarzowi często ułatwiały pracę strzały w sam środek bramki. 13 udanych interwencji, musi robić wrażenie. Ekwadorczycy, pod koniec meczu mieli kilka okazji na szybkie kontrataki, jednak nie umieli wykorzystać swoich szans.

Mecz był brzydki i obfitował w wiele brutalnych fauli, Francuzi jeśli chcą coś osiągnąć na mundialu, muszą przypomnieć sobie jak grali w pierwszych dwóch meczach. A może specjalnie tak zagrali, by uśpić czujność swoich przyszłych rywali? W 1/8 finału zagrają z Nigerią, w poniedziałek.

B.M.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz