Pierwszą dogodną sytuację zmarnował na początku spotkania Wilfried Bony, którego groźne uderzenie zostało zablokowane przez obrońców. W 16 minucie z lewej strony w pole karne zagrał Yuto Nagatomo. Podanie trafiło do Keisuke Hondy. Pomocnik Milanu nie zastanawiając się dłużej oddał mocny strzał, który znalazł drogę do bramki Barry'ego.
Po objęciu prowadzenia Japończycy skupili się bardziej na obronie, której nie potrafili rozpracowac Iworyjczycy.
Wszystko zmieniło się w 62 minucie, kiedy na boisku pojawił się Didier Drogba. Jego wejście okazało się kluczowe dla przebiegu spotkania. Piłkarze z Afryki zmobilizowani przez swoja gwiazdę zaczęli odważniej atakowac i na efekty nie trzeba było długo czekac. W 64 minucie świetnie dośrodkowanie prawego obrońcy Auriera wykorzystał Bony, który uderzając głową doprowadził do wyrównania. 2 minuty później było już 2:1. Kolejna kapitalna centra Auriera trafiła prosto na głowę Gervinho. Piłkarz Romy nie mógł zmarnowac tej sytuacji i japoński golkiper po raz kolejny musiał wyciągac piłkę z siatki.
Do końca meczu nic już nie uległo zmianie. Trzy punkty powędrowały na konto Wybrzeża, które w następnym spotkaniu zmierzy się z Kolumbią. Obaj faworyci grupy C turniej rozpoczęli od wygranej, więc zwycięzca tego pojedynku prawdopodobnie zapewni sobie awans do fazy pucharowej.
MP

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz