środa, 11 czerwca 2014

Na dzień przed mundialem...


Już jutro mecz otwarcia Mistrzostw Świata w piłce nożnej na boiskach w Brazylii. Piłkarski świat wstrzymuje oddech, i czeka na falę wielkich emocji w rytmie brazylijskiej samby. Eksperci w niemal każdym kraju świata dzielą się swoimi opiniami i szukają faworytów mistrzostw. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom czytelników, my również postanowiliśmy podzielić się z Wami naszymi typami. 


Zacznijmy od faworytów z poszczególnych grup.

W grupie A będą rywalizowały drużyny z: Brazylii, Chorwacji, Meksyku i Kamerunu. Naszym zdaniem już w meczu otwarcia zagrają te ekipy, które później awansują z grupy. Brazylia powinna zająć pierwsze miejsce, a tuż za nią uplasuje się Chorwacja. Canarinhos są również faworytem do zwycięstwa całych rozgrywek. Chorwaci to mocny i solidny zespół, dlatego naszym zdaniem obok Brazylijczyków, to oni właśnie zagrają w 1/8 finału.

Grupa B to bardzo ciekawy zestaw. Mamy dwie potęgi europejskie: Hiszpanię i Holandię oraz Australię i zawsze nieobliczalny zespół Chile. Tutaj może być różnie, aczkolwiek my stawiamy na Hiszpanię i Holandię. Podopieczni Vicente del Bosque w ostatnim czasie wygrali wszystko, co było do wygrania i nadal są mocni. Choć naszym zdaniem Hiszpanie mogą mieć problem, aby załapać się do najlepszej czwórki mundialu, to w pierwszej fazie mistrzostw powinni sobie poradzić. Obok Hiszpanii do najlepszej szesnastki powinni awansować Holendrzy, który chcą zmazać plamę po fatalnym występie na Euro 2012.

Grupa C to jedna z bardziej wyrównanych grup na tych mistrzostwach. Kiedy popatrzymy na cały zestaw drużyn: Kolumbia, Wybrzeże Kości Słoniowej, Japonia i Grecja, to można odnieść wrażenie, że w zasadzie każdy może awansować. Naszym zdaniem największe szansę ma Kolumbia i Wybrzeże Kości Słoniowej. Kolumbijczycy, choć bez swojej największej gwiazdy Radamela Falcao, to i tak bardzo solidny zespół. Cristian Zapata i Mario Yepes na środku obrony, do tego Freddy Guarin i James Rodriguez w drugiej linii oraz Jackson Martinez z przodu, to kręgosłup, który ciężko będzie złamać. Do tego dochodzi czynnik klimatyczny, który z pewnością będzie przemawiał za drużynami z południa Ameryki. Drugi bilet do fazy pucharowej powinien wpaść w ręce Wybrzeża Kości Słoniowej. Didier Drogba i spółka to od lat elita piłkarskich salonów w piłce klubowej. To musi się wreszcie przerodzić w sukces reprezentacji.

Grupa D - Grupa śmierci. Włochy, Anglia, Urugwaj i Kostaryka. Tych drużyn nie trzeba przedstawiać. Kostaryka będzie z pewnością tzw. "chłopcem do bicia", a reszta powalczy o awans. Naszym zdaniem w dalszej części mistrzostw powinniśmy zobaczyć Włochy i Urugwaj. Podopieczni Prandelliego ostatnio nie zachwycają formą, ale od lat Włosi potwierdzają, że są drużyną turniejową. Choć w RPA przydarzyła się wpadka, to tutaj powinni awansować. Urugwaj to obecnie czwarta drużyna świata. Skład, który zagra w Brazylii jest niemal identyczny jak ten, który zachwycał w RPA. Oznacza to, że nadal są mocni, ale i o te cztery lata starsi. Tutaj jeszcze raz zaznaczmy, że czynnik klimatyczny może odegrać znaczącą rolę.

Grupa E - Szwajcaria, Ekwador, Honduras i Francja. Zaskoczyć może Ekwador, ale naszym zdaniem to Francja i Szwajcaria powinny zagrać dalej. Są to mocne ekipy, które są głodne sukcesów. Francuzi będą mieli problem związany z absencją Francka Ribery'ego, ale to nie oznacza, że trzeba ich od razu skreślać. Dyscyplina taktyczna i doświadczenie trenerskie Ottmara Hitzfelda w tym trudnym dla Szwajcarów czasie może zaprocentować. Dlatego faworytów w tej grupie należy upatrywać w drużyna z Europy.

Grupa F. Tu zagra Argentyna, Nigeria, Bośnia i Hercegowina oraz Iran. Ta grupa przysporzyła nam nie lada problem. Nikt raczej nie ma wątpliwości, że z kompletem punktów powinni awansować Argentyńczycy, ale schody zaczęły się przy okazji wskazania drugiego z najlepszych. Nigeria lub Bośnia i Hercegowina. Ja osobiście stawiam na Bośnię, choć drugi z naszych ekspertów Marcin Paluch stanowczo twierdzi, że lepsi będą Nigeryjczycy, lecz żadnych pieniędzy na to nie postawił. Dlatego naszym zdaniem: Argentyna, a obok niej Bośnia i Hercegowina.

Grupa G - Niemcy, Portugalia, Ghana i USA. Tutaj nie powinno być niespodzianek i w dalszej części turnieju powinniśmy oglądać Niemców i Portugalczyków. Trudno oceniać w jakiej kolejności zakończą oni rywalizację w grupie. Naszym zdaniem wiele będzie zależeć od dyspozycji Cristiano Ronaldo. Jeżeli jego geniusz wypali już w pierwszym meczu z Niemcami, to podopieczni Joachima Loewa mogą mieć spory problem, aby zatrzymać tę rozpędzoną maszynę. Jednak jak mawiał Gary Lineker: "Piłka nożna to taka gra, w której 22 mężczyzn biega za piłką, a na końcu i tak zawsze wygrywają Niemcy". Naszym zdaniem, tym razem może być inaczej.

Grupa H - Tutaj ze stawki: Rosja, Algieria, Belgia, Korea Południowa my wybieramy Rosję i Belgię. Rosjanie ze względu na swoje doświadczenie, a Belgowie, to zespół wielkich gwiazd. Młoda, perspektywiczna drużyna, która może zawojować świat. Choć naszym zdaniem jeszcze nie w tym roku. Ten turniej może być dla nich bagażem cennego doświadczenia, a za cztery lata jak tylko utrzymają formę i mocny skład, mogą walczyć nawet o medale. W Brazylii powinni śmiało awansować do fazy pucharowej obok solidnej reprezentacji Rosji, której zabrakło wśród najlepszych podczas Euro 2012.

Co dalej? 

Trudno powiedzieć. Oceniać szansę na zwycięstwo danych reprezentacji będziemy wtedy, kiedy zobaczymy jak wypadną w pierwszej fazie turnieju. Jednak już teraz nie mamy nic przeciwko, aby w ostatnim meczu mundialu zagrała Brazylia i Argentyna.

DS

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz