wtorek, 17 czerwca 2014
Im strzelać nie kazano
Nigeria zremisowała w Kurytybie z Iranem 0:0, po bodaj najsłabszym z dotychczasowych meczów mistrzostw świata w Brazylii. Jest to pierwsze nierozstrzygnięte spotkanie turnieju. Piłkarzom obu reprezentacji nie udało się odnieść zwycięstwa na mundialu od 1998 roku.
Piłkarze obu drużyn od początku spotkania narzucili sobie szybkie tempo, ale nie wytrzymali tak długo. W ósmej minucie meczu Musa strzelił bramkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale wcześniej - zdaniem sędziego - faulował bramkarza w walce o piłkę.
Chwilę później kolejny niebezpieczny atak aktualnych mistrzów Afryki zakończył Ogenyi Onazi strzałem obok słupka.
Potem przez wiele minut gra toczyła się głównie w środkowej części boiska. W 34. minucie z kolei Irańczycy byli bliscy strzelenia gola. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego główkował z kilku metrów napastnik Charlton Athletic Reza Ghoochannejhad, jednak bramkarz Vincent Enyeama wykazał się dużym refleksem.
W drugiej połowie akcji, które mogły zakończyć się bramką, praktycznie nie było. Nieznaczną przewagę mieli wprawdzie piłkarze z Afryki, ale nie potrafili przebić się przez dobrze zorganizowaną obronę Irańczyków, prowadzonych przez znanego portugalskiego trenera Carlosa Queiroza. Nie mogąc przedrzeć się pod bramkę, zawodnicy obu zespołów próbowali strzałów z dystansu, jednak nie zmusili nimi bramkarzy do większego wysiłku.
W grupie F rywalizują jeszcze Argentyna oraz Bośnia i Hercegowina. W niedzielę w spotkaniu tych drużyn w Rio de Janeiro zwyciężyli Albicelestes 2:1. W następnej kolejce spotkań Iran zagra w sobotę z Argentyną, a Nigeria z Bośnią i Hercegowiną.
DS
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Jak dla mnie dobra gra piłkarzy.
OdpowiedzUsuń