piątek, 10 czerwca 2016

Cóż za strzał! Payet uratował Francję



Fenomenalny strzał Dimitri Payeta dał Francji trzy punkty w meczu z Rumunią. Wcześniej do siatki trafiali: Olivier Giroud i Bogdan Stancu. 






W tym meczu nie wszystko układało się po myśli gospodarzy. Już w 5 minucie Rumuni mogli objąć prowadzenie, ale swojej "setki" nie wykorzystał Bogdan Stancu, który przegrał pojedynek z Hugo Llorisem. Odpowiedź Trójkolorowych nadeszła w 13 minucie, kiedy po zamieszaniu w polu karnym, Griezmann trafił w słupek. 20 minut później znów gracz Atletico mógł wpisać się na listę strzelców, ale w dogodnej sytuacji ponownie spudłował.  Wówczas po raz pierwszy w meczu dał o sobie znać Payet, który posłał dokładne dośrodkowanie w pole karne rywali. Do przerwy 0:0.

Drugą połowę znów od mocnego uderzenia zaczęli podopieczni Iordanescu. W polu karnym świetnie odnalazł się Stancu, ale jego strzał z woleja o centymetry minął bramkę, Później coraz częściej do głosy dochodzili Francuzi, ale Rumuni świetnie radzili sobie z przerywaniem akcji gospodarzy. Podopieczni Didiera Deschampsa dopiero w 58 minucie znaleźli sposób na zaskoczenie rywala. Dobre dośrodkowanie Payeta wykorzystał Giroud, który uradował trybuny. Przy tej akcji bez winy nie pozostaje Cyprian Tatarusanu. Rumuński golkiper źle ocenił lot piłki, przez co nie miał szans na skuteczną interwencję. O tym, że piłka nożna to gra błędów, Francuzi przekonali się siedem minut później, kiedy spóźniony Evra faulował w obrębie pola karnego Nicolae Stancu. Z kolei Bogdan Stancu pewnie wykorzystał "jedenastkę", a na tablicy wyników pojawił się sensacyjny remis. Rumunia była o krok od sprawienia sensacji, ale w 89 minucie spotkania strzał życia oddał Dimitri Payet, który posłał piłkę w okienko bramki Tatarusanu. Gracz angielskiego West Ham United uderzył na tyle dokładnie, że bramkarz mógł tylko obserwować zmierzającą w kierunku jego bramki piłkę. Ostatecznie, po 90 minutach męki Francuzi pokonali Rumunię 2:1 i zapewnili sobie ważne trzy punkty. Już jutro dokończenie rywalizacji w grupie A. O godz. 15:00 Albania zagra ze Szwajcarią.

DS

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz