Hiszpania wyraźnie pokonała Turcję w drugim meczu grupy D. Wypracowując wynik 3:0 została pierwszą drużyną w tych mistrzostwach, która zdołała trzykrotnie umieścić piłkę w bramce. Na listę strzelców dwa razy wpisał się Morata, a jedno trafienie dołożył Nolito.
Po raz pierwszy okazję do zdobycia
bramki Hiszpanie stworzyli w 11. minucie meczu. Przy lewym narożniku
boiska na dośrodkowanie w pole karne zdecydował się Jordi Alba po
czym Alvaro Morata skierował piłkę w słupek. Ten sam zawodnik
zrobił swoje w 34. minucie. Tym razem wrzucał futbolówkę Nolito,
a napastnik strzałem głową umieścił ją w siatce. Nie minęły
trzy minuty i mieliśmy już 2:0. W sytuacji sam na sam z Babacanem
znalazł się Nolito i do asysty dorzucił również na swoje konto
trafienie. Turcy schodzili do szatni z dwubramkowym debetem i
niewielkimi nadziejami na osiągnięcie dobrego wyniku. Nie oddali
przecież ani jednego strzału w światło bramki, De Gea był
bezrobotny.
Chwilę po zmianie stron Hiszpania
dorzuciła trzeciego gola. Po szybkiej wymianie podań Alba wyłożył
piłkę Moracie i ten musiał już tylko wbić ją do pustej bramki.
Było po meczu, ale trzeba podkreślić, że w tej sytuacji źle
zachował się sędzia boczny, gdyż przy podaniu Iniesty asystujący
Alba był na pozycji spalonej. Turcy szukali swojej szansy na
zdobycia honorowego trafienia. W 52. minucie wbiegł w szesnastkę
Burak Yilmaz, ale zabrakło mu zimnej krwi i wyraźnie przestrzelił.
Przed jeszcze prostszym zadaniem stanął w końcówce meczu Olcay
Sahan. Wyszedł sam na sam jednak w najważniejszym momencie zwolnił
i zdołał do zablokować defensor Hiszpanii. Druga połowa już
lepsza w wykonaniu Turków, ale nie wystarczyło to do zdobycia
choćby jednej bramki.
MM

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz