czwartek, 30 czerwca 2016

Derby Wielkiej Brytanii na korzyść Walii!

Derby Wielkiej Brytanii dla Walii. Rewelacja rozgrywek wygrała z Irlandią Północną 1:0 i awansowała do ćwierćfinału Euro. Jedyny gol w tym meczu padł po samobójczym trafieniu McAuley'a.





Od mocnego uderzenia zaczęli ten mecz Irlandczycy z północy. Już w 9. minucie po strzale Dallasa musiał interweniować Hennessey. To było pierwsze ostrzeżenie dla Walijczyków i zapowiadało się, że nie ostatnie. Chwilę później podopieczni Coleman'a uśpili czujność defensorów z Irlandii. Vokes zgrywał do Ramseya, ten umieścił piłkę w siatce, ale sędzia boczny podniósł chorągiewkę. Słusznie, bo piłkarz grający na co dzień w Arsenalu był w momencie podania na pozycji spalonej. W 22. minucie kolejny groźny strzał z dystansu oddali Irlandczycy, a konkretnie Ward. Hennessey znów musiał mieć się na baczności. Do przerwy mieliśmy wynik bezbramkowy, ale optycznie lepsi byli grupowi rywale Polaków, Niemców i Ukraińców.

Po zmianie stron pierwsi zaatakowali Walijczycy. Świetną wrzutką z prawej strony boiska popisał się Ramsey, głową uderzał Vokes, a piłka w bezpiecznej odległości minęła bramkę McGoverna. Kilka minut później chrapkę na kolejnego gola z rzutu wolnego w tym turnieju miał Bale. Kropnął w swoim stylu z dwudziestu siedmiu metrów, ale tym razem przegrał pojedynek z bramkarzem. Kwadrans przed końcem spotkania niefortunną interwencję we własnym polu karnym zaliczył McAuley. Mocno dogrywał Bale, a defensor Irlandii Północnej chcąc wybić piłkę na rzut rożny, wpakował ją do siatki. Walia objęła prowadzenie, nie dopuściła już do słowa graczy O'Neilla i po ostatnim gwizdku angielskiego arbitra, mogła świętować awans do ćwierćfinału Euro 2016.

MM

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz