Islandia zremisowała z Węgrami 1:1 na Stade Velodrome. Mecz walki trzymał w napięciu do ostatnich sekund, a sam wynik należy określić jako adekwatny do tego co pokazali piłkarze obu drużyn. Strzelali tylko Islandczycy. Sigurdsson z rzutu karnego i Saevarsson do własnej bramki.
Druga część gry przebiegała pod
dyktando goniących wynik. Widać było, że Węgrom zależy na
doprowadzeniu do remisu i raz po raz zbliżali się w pobliże bramki
Halldorssona. W 67. minucie na boisku pojawił się gracz Legii
Warszawa, reprezentujący kadrę Węgier i jak się później okazało
dzięki jego zagraniu obejrzeliśmy drugą bramkę w Marsylii.
Znakomitą wymianę podań zaprezentowali piłkarze Bernda Storcka, w
polu karnym futbolówkę otrzymał Nikolic i po jego zagraniu
niefortunnie wbił ją do własnej bramki Saevarsson. Patrząc na
przebieg całego meczu i gonitwę Węgrów, wynik 1:1 był
sprawiedliwym rozstrzygnięciem. W doliczonym czasie gry mogli to
jeszcze zmienić Islandczycy, ale źle wykonali rzut wolny z 16.
metrów.
MM

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz