Bezbramkowym remisem zakończyło się drugie starcie w grupie C. Niemcy podzielili się punktami z Polską i tym samym obie reprezentacje są już jedną nogą w fazie pucharowej Mistrzostw Europy.
Odważnie ten mecz zaczęli Niemcy i przez dobre kilkanaście minut nie pozwalali dojść Polakom do słowa. Gra toczyła się głównie na połowie podopiecznych Adama Nawałki, choć nie przekładało się to na groźne sytuacje podbramkowe. Łukasz Fabiański nie musiał interweniować, ale zapowiadało się, że prędzej czy później zostanie wystawiony na próbę. Najdogodniejszą okazję przed przerwą, Niemcy mieli w 16. minucie gry. Po błędzie Piszczka i dograniu w pole karne Muellera, bliski szczęścia był Kroos, ale zabrakło mu dokładności i nie trafił nawet w światło bramki.
Drugą część meczu od mocnego uderzenie zaczęli Polacy. W 46. minucie przed znakomitą szansą stanął Arkadiusz Milk. W szesnastkę Niemców centrował Kamil Grosicki, a zawodnik Ajaxu będąc oko w oko z Neuerem nie był w stanie odpowiednio trafić głową w piłkę. Gdy zbliżał się do końca czwarty kwadrans spotkania, Polacy sprytnie wykonanym rzutem wolnym postraszyli Neuera i spółkę. Wciąż jednak trwała niemoc Arkadiusza Milika. Po raz kolejny potwierdziło się to w 69. minucie kiedy to nasz napastnik skiksował po świetnie wyłożonej piłce Grosickiego. W odpowiedzi bliski szczęścia był Ozil, lecz na posterunku czyhał Łukasz Fabiański i efektowną paradą wybił futbolówkę na rzut rożny. Faworyzowani Niemcy nie byli w stanie przedrzeć się przez niezwykle pewną defensywę Polaków, z Michałem Pazdanem na czele.
MM

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz