czwartek, 30 czerwca 2016

Raz Pelle, raz Chiellini, Addio spagnoli bambini!



   Do szlagierowego pojedynku doszło w poniedziałkowe popołudnie na Stade de France w 1/8 finału Euro 2016, gdzie Hiszpanie mierzyli się z Włochami. Obrońcy trofeum przegrali z wicemistrzami Europy 0:2 po bramkach Giorgio Chielliniego i Graziano Pelle.



  Świetnie w ten mecz weszli Włosi, którzy już w 7. minucie mogli objąć prowadzenie. Po centrze z rzutu wolnego groźnie główkował Pelle, ale instynktownie zareagował David de Gea, broniąc jego strzał. W 33. minucie bramkarz Manchesteru United był już bez szans. Z rzutu wolnego mocno uderzył Eder, przez co piłkę przed siebie "wypluł" hiszpański golkiper. Pierwsi dopadli do niej włoscy piłkarze, a konkretnie Chiellini, który nie miał problemów, żeby wykończyć tę akcję. Italia do przerwy powinna prowadzić 2:0, jednak przewrotkę Emanuele Giaccheriniego powstrzymał de Gea.

W drugiej połowie w końcu przebudzili się Hiszpanie. W 49. minucie z najbliższej odległości prosto w ręce Gianluigiego Buffona trafił Alvaro Morata. Azzurri z szatni wyszli z taktyką defensywną i nastawieniem na kontry. W 55. minucie jedną z nich mógł wykorzystać Eder, lecz przegrał pojedynek sam na sam z de Geą. La Roja nie pozostała dłużna. Bliski szczęścia był Andres Iniesta, ale jego strzał zza pola karnego w świetnym stylu zatrzymał Buffon. Najlepszą, jednak okazję zmarnował w końcówce Gerard Pique. Stoper Barcelony znalazł się niepilnowany na siódmym metrze, lecz znowu z dobrej strony pokazał się Buffon. Mistrzowie Europy ostatecznie stracili nadzieję na awans w pierwszej minucie doliczonego czasu gry. Podawał Matteo Darmian, wykończył Pelle i było 2:0.

  Hiszpania definitywnie straciła szanse na obronę trofeum, na które coraz odważniej czają się podopieczni Antonio Conte, chociaż droga do tytułu jeszcze trudna i daleka. Następną przeszkodą do jej celu będzie w 1/4 finału reprezentacja Niemiec.

MP

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz