poniedziałek, 13 czerwca 2016

Pierwsze zwycięstwo w historii! Milik uszczęśliwił Polaków



Pierwsze zwycięstwo reprezentacji Polski w historii występów na Mistrzostwach Europy stało się faktem. Podopieczni Adama Nawałki po bramce Arkadiusza Milika pokonali 1:0 Irlandię Północną. 


O wygraną w tym meczu nie było łatwo, choć to Polacy byli zdecydowanie lepszym zespołem. Wynik, statystyki i styl gry przemawiały za Biało-Czerwonymi. Irlandczycy z północy zaparkowali autokar we własnym polu karnym i można było odnieść wrażenie, że wynik bezbramkowy jak najbardziej by ich satysfakcjonował.

Pierwsze poważne zagrożenie bramki McGoverna nadeszło już w piątej minucie, lecz Arkadiusz Milik nieczysto trafił w piłkę. Później napastnik Ajaxu Amsterdam próbował szczęścia oddając strzał z dystansu, ale i tym razem była to zbyt słaba próba. Najbardziej dogodną sytuację mieliśmy w 33 minucie i znów w roli głównej Milik. Tym razem nasz napastnik chybił z najbliższej odległości, a kibice nie mogli uwierzyć, że futbolówka powędrowała nad poprzeczką. W pierwszej połowie nie zabrakło kontrowersji. Po jednym z dośrodkowań, piłkę ręką w polu karnym zatrzymał Lafferty, ale gwizdek arbitra milczał. Chwilę później na listę strzelców mógł wpisać się Kapustka, który oddał kąśliwy strzał z woleja, a McGovern ponownie uratował swoją drużynę przed utratą gola.

Druga połowa zaczęła się fantastycznie dla naszych Orłów. W 50 minucie po składnej akcji Mączyńskiego, Błaszczykowskiego i Milika ten ostatni umieścił piłkę w siatce, czym ucieszył cały kraj. Kolejną groźną okazję Polacy stworzyli w 68 minucie, ale strzał Kuby Błaszczykowskiego wyraźnie minął prawy słupek irlandzkiej bramki. Trzy minuty później pierwszy raz poważnie zagrozili nasi rywale. Po nieudanej interwencji Pazdana, rezerwowy w tym meczu Washington popędził w kierunku bramki Szczęsnego, ale przytomnym wyjściem z bramki popisał się golkiper Romy. Kwadrans przed końcem meczu szczęścia szukał również Mączyński, ale jego strzał zza pola karnego był niecelny. W 82 minucie strzał z 16 metrów oddał Milik, ale McGovern spokojnie złapał piłkę. Ostatnią groźną akcję przeprowadził Krychowiak, który po indywidualnej akcji huknął w kierunku bramki rywali, ale i tym razem strzał był niecelny.

Ostatecznie Polska wygrała z Irlandią Północną 1:0 i dopisała do swojego konta niezwykle cenne trzy punkty.

DS

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz