poniedziałek, 18 czerwca 2018

Belgia dominuje, debiutant kapituluje!

W pierwszym meczu grupy G, Belgowie bez problemu pokonali Panamę 3:0. Dwie bramki w tym pojedynku zdobył Romelu Lukaku, a ozdobą spotkania było kapitalne trafienie Driesa Mertensa. 



Mecz z Belgią w Soczi był pierwszym w historii występów Panamczyków na Mistrzostwach Świata.

Zaczęło się obiecująco od groźnej centry w pole karne, z którą poradzili sobie Belgowie. Z biegiem kolejnych minut przewaga ekipy belgijskiej była coraz bardziej widoczna. Już w 6. minucie mogło być 1:0, ale Carrasco trafił wprost w Penedo. Minutę później próbował Mertens, a kapitalną interwencją po raz drugi popisał się golkiper Panamy. W 12. minucie Torres niefrasobliwie zagrywał piłkę w kierunku swojego bramkarza i przy odrobinie szczęścia Hazard mógł otworzyć wynik meczu. Siedem minut później próbował Mertens, jednak znów niecelnie. W 21. minucie bliski szczęścia był Lukaku, ale dobra interwencja obrońców Panamy zapobiegła utracie gola. W 37. minucie spotkania dobrą akcją popisał się Eden Hazard, ale jego strzał po raz kolejny odbił Penedo. Do przerwy było bezbramkowo.

Hernan Dario Gomez jako pierwszy trener w historii
wprowadził Panamę do Mistrzostw Świata.
Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia Belgów. Dwie minuty po wznowieniu gry kapitalnym strzałem popisał się Dries Mertens, bramka stadiony świata i Czerwone Diabły wyszły na prowadzenie. W 52. minucie z rzutu wolnego przymierzył De Bruyne, a piłka minimalnie minęła bramkę. Dwie minuty później było groźnie pod belgijską bramką. Szczęścia próbował Murillo, ale na drodze piłki stanął Courtois. W 69. minucie kapitalną centrą popisał się De Bruyne, Lukaku strzelił głową i było 2:0. Na kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry Belgowie podwyższyli. Strzelcem bramki znów Romelu Lukaku, a kapitalną asystą popisał się Eden Hazard. W 86. minucie próbował Tejada, ale do samego końca czekał Courtois i wygarnął piłkę spod nóg rywala. Trzy minuty później z rzutu wolnego strzalał Escobar, jednak wprost w golkipera Chelsea Londyn.

Ostatecznie Belgia pokonała w Soczi Panamę z trzema punktami czekają na rozstrzygnięcie meczu Tunezja - Anglia.


Damian Serwicki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz