W najnudniejszym jak do tej pory spotkaniu na mistrzostwach świata w Rosji Francja zremisowała z Danią 0:0. O poziomie atrakcyjności tego widowiska najlepiej świadczy zachowanie kibiców, którzy dali upust swojej frustracji, żegnając zawodników gwizdami.
Początek spotkania jak i cała pierwsza połowa nie obfitowały w sytuacje bramkowe. Obu drużynom niezbyt zależało na zdobyciu gola, albowiem remis urządzał zarówno Francuzów jak i Duńczyków. Tym pierwszym zapewniał wygranie grupy, a tym drugim awans z drugiego miejsca do 1/8 finału. Trudno, więc było się spodziewać innego scenariusza, tym bardziej, że trener Trójkolorowych Didier Deschamps dał odpocząć paru kluczowym zawodnikom. Mecz na ławce rezerwowych rozpoczął m. in. Hugo Lloris, Kylian Mbappe, Paul Pogba i Samuel Umtiti. Mimo wszystko to Francuzi prezentowali bardziej konkretny futbol i tuż przed przerwą byli bliscy szczęścia. Uderzać z pola karnego próbował Olivier Giroud, jednak nie dość, że niecelnie to jeszcze sędzia odgwizdał spalonego. Do przerwy 0:0.

Tuż po zmianie stron kilka ciekawych akcji wykreowali Duńczycy. Groźnie dwukrotnie strzelał Cristian Eriksen, ale albo na posterunku był Steve Mandanda albo piłka mijała nieznacznie słupki bramki. Im bliżej końca meczu tym bardziej podopieczni Age Hareide skupiali się na obronie, próbując za wszelką cenę dowieź jeden punkt. Za swoją bierną postawę mogli zapłacić w 82. minucie, jednak do uderzeniu Nabila Fekira świetną interwencją popisał się Kasper Schmeichel. Do końca nic już się nie zmieniło i pierwszy na tym mundialu bezbramkowy remis stał się faktem.
Po nudnym i mało ekscytującym pojedynku nastąpił podział punktów, co dało Danii drugie miejsce w grupie C, Francji dało wygraną w grupie, a kibicom dało powód do wygwizdania piłkarzy, na co obie drużyny z pewnością zasłużyły.
Marcin Paluch

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz