piątek, 15 czerwca 2018

Nie Suarez, nie Cavani, lecz Gimenez walnął z bani!


W drugim meczu Mistrzostw Świata Urugwaj pokonał Egipt 1:0. Złotą bramkę zdobył Jose Maria Gimenez i podopieczni Oscara Tabareza wywieźli trzy punkty z Jekaterynburga. 



O godzinie 14:00 czasu środkowoeuropejskiego rozpoczęło się spotkanie pomiędzy Egiptem, a Urugwajem. Faworytem byli Urusi, jednak Faraonowie łatwo nie sprzedali skóry. Wielkim osłabieniem ekipy z Afryki był brak Mohameda Salaha, który cały mecz obejrzał z ławki rezerwowych.

Pierwszą dogodną sytuację stworzyli piłkarze Urugwaju, ale strzał zza pola karnego Cavaniego był zbyt słaby, aby zaskoczyć bramkarza rywali. Rzecz działa się w ósmej minucie, a cztery minuty później odpowiedział Egipt, ale na drodze Trezegueta stanął Fernando Muslera. W 14. minucie strzał z pola karnego oddał Luis Suarez, ale futbolówka o dobre kilka metrów minęła bramkę. W 24. minucie Urugwaj powinien objąć prowadzenie. Dobra centra z rzutu rożnego, piłka spadła pod nogi Suareza, jednak napastnik Barcelony nieczysto trafił i futbolówka przeleciała obok słupka. Chwilę wcześniej groźnie uderzał Cavani, a ofiarna interwencja głową Gabra uratowała "Faraonów". W 29. minucie kolejny raz spróbowali podopieczni Oscara Tabareza. Tym razem niecelnie z dystansu strzelał Vecino. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem bezbramkowym i ciężko było stwierdzić, że oglądaliśmy emocjonujące spotkanie.

Mohamed Salah cały mecz obejrzał
z ławki dla rezerwowych. 
Od mocnego uderzenia drugą połowę rozpoczął Urugwaj. Chwilę po gwizdku w dogodnej sytuacji znalazł się Luis Suarez, huknął mocno, ale prosto w kolano El-Shenawy'ego. Kolejne minuty upływały, a sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Trenerzy zmieniali, szukali nowych rozwiązań, jednak drużyny podchodziły do siebie z dużym respektem. Na kolejną dogodną okazję musieliśmy czekać do 72. minuty. Wówczas na skutek przywileju korzyści dobry strzał oddał Fathi, ale Muslera pewnie chwycił piłkę. Minutę później odpowiedział Urugwaj, jednak kolejną dogodną okazję zmarnował Luis Suarez. Tym razem napastnik FC Barcelony zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i piłka padła łupem golkipera Egiptu. W 81. minucie z prowadzenia mogli cieszyć się Egipcjanie, ale Mohamed Elneny podczas próby przelobowania Muslery, przy okazji przelobował również bramkę. Chwilę później kapitalną interwencją popisał się El-Shenawy, który fantastycznie sparował strzał z woleja Edinsona Cavaniego. El Matador wyrastał na cichego bohatera, jednak w kolejnej akcji znów zabrakło szczęścia. Napastnik PSG bezpośrednio uderzył z wolnego, a piłka obiła słupek egipskiej bramki. Brak szczęścia i nieudolność napastników zrekompensował kibicom Jose Maria Gimenez. Dobre dośrodkowanie z rzutu wolnego Sancheza i perfekcyjne uderzenie głową stopera Atletico Madryt dało prowadzenie Urugwajowi. Jak się później okazało była to jedyna bramka w tym spotkaniu. W końcówce meczu Egipcjanie bezskutecznie wstrzeliwali piłki w pole karne Fernando Muslery.

Po wczorajszym zwycięstwie Rosji nad Arabią Saudyjską 5:0, Urugwaj melduje się na drugim miejscu w grupie A.


Damian Serwicki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz