W drugim meczu dzisiejszego dnia Francja pokonała w Jekaterynburgu Peru 1:0 i zapewniła sobie awans do kolejnej fazy turnieju. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Kylian Mbappe. Peru po dwóch porażkach zagra z Australią o czapkę śliwek i słoik ogórków.
![]() |
| Hugo Lloris obronił kilka kluczowych piłek w meczu przeciwko Peru. |
Drugą połowę od mocnego uderzenia rozpoczęli Peruwiańczycy, a dokładnie Aquino. Pomocnik z Ameryki Południowej zdecydował się na strzał z 30 metrów, obijając spojenie bramki Llorisa. W 61. minucie meczu z dystansu strzelał Carillo, jednak po raz kolejny niecelnie lizak*. Trzeba przyznać, że podopieczni Gareci robili co mogli, aby wyrównać, jednak szczęście dopisywało Francuzom.
W 68. minucie meczu Advincula minimalnie przestrzelił bramkę po mocnym strzale z dystansu.
Na kwadrans przed upływem regulaminowego czasu gry dał znać o sobie ulubieniec Peru - Jefferson Farfan, który zamykał dośrodkowanie Carillo, jednak kopnął w boczną siatkę. W 87. minuce znów w roli głównej golkiper Francji, który wyłapał strzał Guererro.
Kolejne minuty nie przyniosły już żadnej bramki i ostatecznie podopieczni Deschampsa pokonali Peru 1:0 i załatwili sobie bilet wstępu do 1/8 finału. Peruwiańczycy również potrzebują biletów, z tym, że do domu.
Damian Serwicki
*Szanowni Państwo, ponieważ na naszym blogu i wśród znajomych panuje świetna atmosfera, chcielibyśmy, aby udzieliła się ona również Wam! Pozdrawiają... Lilek i Lizak :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz