Duńczycy zremisowali 1:1 w Samarze z Australią. Przybliżyli się tym samym do awansu z grupy, a "Kangury" mają tylko matematyczne szanse na dalszą grę w turnieju.
Australijczycy próbowali kilkukrotnie wstrzeliwać piłkę w pole karne rywali, ale czujni byli defensorzy ze Skandynawii. Duńczycy odpowiedzieli już w 7. minucie, kiedy po kapitalnej akcji bombę w kierunku bramki posłał Eriksen, Ryan bez szans i Dania wyszła na prowadzenie. Kolejne minuty upływały pod dyktando podopiecznych Hareide. W 24. minucie powinno być już 2:0, ale z najbliższej odległości spudłował Jorgensen. Sześć minut później odpowiedziały "Kangury" i tylko przez brak zdecydowania Kruse skończyło się na strachu. W 36. minucie Australia miała rzut rożny. Centra w pole karne, zamieszanie, chwila dekoncentracji, VAR i mamy rzut karny za zagranie ręką Poulsena. Przy okazji Duńczyk zbyt emocjonalnie zareagował na tę decyzję i został ukarany żółtą kartką i nie zagra w kolejnym spotkaniu. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Jedinak i podobnie jak w meczu z Francją, pewnie wykorzystał rzut karny. Pięć minut później groźnie dośrodkował Eriksen, rykoszet i piłka pada łupem Ryana.
![]() |
| Mile Jedinak zdobył bramkę na wagę trzech punktów dla Australii. |
jeszcze Australijczycy, co nie przyniosło efektu.
Ostatecznie Dania zremisowała z Australią 1:1.
Damian Serwicki


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz