W drugim meczu grupy F. Szwedzi pokonali Koreę Południową 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Andreas Granqvist. Azjaci przez całe spotkanie nie oddali żadnego celnego strzału na bramkę rywali.
Początek spotkania należał do Koreańczyków, którzy raz po raz wstrzeliwali piłki w pole karne Olsena, jednak nie stworzyli większego zagrożenia. W 21. minucie Szwedzi powinni objąć prowadzenie, ale osamotniony Berg uderzył prosto w golkipera Korei Południowej. W 35. minucie dał o sobie znać Son. Gwiazdor Tottenhamu przebiegł ponad 50 metrów, wycofał piłkę w kierunku wbiegających partnerów, ale świetną interwencją popisali się szwedzcy obrońcy. Dwie minuty przed upływem regulaminowego czasu gry znów spróbował Berg. Przyjął piłkę na klatkę piersiową i niecelnie uderzył z ostrego kąta. W doliczonym czasie gry Szwedzi mogli zdobyć bramkę do szatni. Dośrodkował Lustig na głowę Claessona, który przestrzelił z siedmiu metrów.
Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia Szwedów. Na tyle mocnego, że Forsberg kopnął prawie za stadion. W 53. minucie meczu najgroźniejszą akcję do tej pory stworzyli Koreańczycy. Po dośrodkowaniu Kima strzelał Koo, ale futbolówka otarła się o boczną siatkę. Cztery minuty później niezwykłym refleksem na linii bramkowej wykazał się Hyun-Woo Jo odbijając strzał Granqvista. W 65. minucie meczu cały świat przekonał się o konieczności istnienia systemu VAR. Ewidentny faul w polu karnym Korei Południowej i arbiter wskazał na wapno. Do podjęcia decyzji niezbędna była wideoweryfikacja. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Andreas Granqvist i kapitan Szwedów wyprowadził reprezentację Trzech Koron na prowadzenie. Koreańczycy z południa nie potrafili stworzyć sobie wielu okazji, a minuty upływały. W 83. minucie uderzał Lee, ale znów niecelnie. Z kronikarskiego obowiązku zaznaczamy, że ekipa z Azji do tej pory nie oddała żadnego celnego strzału. W 91. minucie stuprocentową sytuację zmarnował Hwan, który strzelał głową z bliskiej odległości. Standardowo dla Koreańczyków - niecelnie. Na minutę przed końcem spotkania Azjaci domagali się rzutu karnego, ale powtórki potwierdziły, że rację miał sędzia, który nie zdecydował się wskazać na wapno.
Ostatecznie Szwecja pokonała Koreę Południową 1:0.
Damian Serwicki

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz