W meczu ostatniej kolejki grupy B Iran zremisował w Sarańsku z Portugalią 1:1. Bramki w tym spotkaniu zdobywali: Ricardo Quaresma dla Portugalii i Karim Ansarifard dla Iranu.
W pierwszej połowie działo się niewiele. Mało było sytuacji podbramkowych, obie drużyny grały zachowawczo, bo miały świadomość jaka jest stawka tego meczu. Zwycięzca zapewniał sobie awans do fazy pucharowej. Po pierwszej połowie bliżej zrealizowania tego celu była Portugalia. Tuż przed przerwą kapitalnym strzałem z półdystansu popisał się Quaresma i zrobiło się 1:0.
Druga połowa mogła rozpocząć się od mocnego uderzenia podopiecznych Santosa. W 53. minucie faulowany w polu karnym był Cristiano Ronaldo. Do "jedenastki" podszedł sam poszkodowany i po kapitalnej paradzie bramkarza nadal było tylko 1:0. Dodajmy, że przy podjęciu decyzji o rzucie karnym bardzo pomógł sędziemu system VAR. Podobnie jak w sytuacji z trzeciej minuty doliczonego czasu gry. Z tą różnicą, że tym razem technologia wideoweryfikacji zadziałała na korzyść Persów. Karnego na bramkę zamienił Ansarifard. Remis, jednak niewiele dawał Irańczykom, więc Ci postanowili atakować dalej. To mogło przynieść upragnioną bramkę już chwile później, ale wyborną okazję zaprzepaścił Mehdi Taremi.
Do końca nic już się nie zmieniło i z awansu do 1/8 finału mogli się cieszyć Portugalczycy, którzy zajęli drugie miejsce w grupie i o ćwierćfinał zagrają z Urugwajem. Persowie natomiast, po pięknej walce i emocjach do samego końca żegnają się z turniejem i wracają domu.
Marcin Paluch


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz